10 ton kettlem

Wyzwanie „10 ton” w treningu kettlebells to wykonanie w maksymalnym czasie 30 minut określonej ilości powtórzeń ćwiczenia Swing. Ilość ta ma się sumować właśnie do tytułowych dziesięciu ton. I tak machając odważnikiem 60 kg do wykonania jest 167 powtórzeń (60 x 167 = 1020 kg ~ 10 ton), dla 24 kg będzie to 417 powtórzeń itd.

Moje 10 ton pękło w zeszły poniedziałek! Machnąłem 60-tką na spokojnie w czasie 25:37 min, wraz z kompanem i pod okiem niezrównanego Krzysztofa Ploteckiego. 🔥 Podobno kettle wrzał w rękach po naszym treningu 😅 

Mój poprzedni wynik to 5,6t z 60-tką w październiku (czyli nie zmieściłem się w czasie – zdarte łapy odpadły), a wcześniej 8,9t z 36 kg we wrześniu.

Jako bonus jeszcze być może ciekawe dla kogoś wyniki z przywracania się do formy z kettlami & crossfit: 
📍 -2.5 cm w pasie w ciągu ostatniego miesiąca, stabilne -3.5kg na 77.8 w ciągu 5 miesięcy bez katowania się, czy wyrzeczeń jedzeniowych – po prostu nieco bardziej racjonalne odżywianie, a nie tylko praca i wpierdzielanie na noc 😉
📍 od 1 treningu/tydzień do 3-4/tydzień,
📍 od trudności w zrobieniu porządnego snatcha kettlem 16 kg do 32 kg da się zrobić,
📍 kiedyś myślałem, że zrobienie 125 kg martwego ciągu to jest dużo, teraz wiem że 190 kg jest do zrobienia,
📍 lepszy sen, zadowolenie i więcej energii na co dzień.

Oczywiście to dopiero początek, wiele przede mną jeżeli chodzi o rozwój formy, technikę i trudniejsze ćwiczenia, a dobrym zwieńczeniem na poziomie 3 będzie CKB Top Team 💣

One thought on “10 ton kettlem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *